Rozładowany akumulator

Auto, które nie chce odpalić, może być oznaką rozładowanego akumulatora. O rozładowanym akumulatorze świadczy sytuacja, w której mimo przekręcenia kluczyka w stacyjce, kontrolki na desce rozdzielczej zapalają się i gasną. Jeżeli nie jesteśmy w stanie włączyć żadnego urządzenia, które do pracy potrzebuje prądu z akumulatora, możemy mieć pewność, że właśnie rozładował nam się akumulator. Do ładowania akumulatora będą nam potrzebne przewody rozruchowe, papier ścierny, szczotka druciana, ochronne okulary oraz gumowe rękawiczki. Takie przedmioty najlepiej przygotować sobie jeszcze przed rozpoczęciem ładowania.

Do przeprowadzenia akcji będzie nam niezbędne drugie auto z naładowanym akumulatorem. Pierwszy krok to zaparkowanie przy naszym aucie, samochodu, z którego zamierzamy czerpać prąd. Pamiętajmy, by nie ładować nieszczelnego akumulatora. Nie możemy również ładować akumulatora, w którym zamarzł elektrolit. Wtedy próby jego naładowania nie tylko nie będą skuteczne, ale mogą nieść ryzyko wybuchu.

Do akumulatora podpinamy kable rozruchowe. Druciana szczotka będzie przydatna do przeczyszczenia zardzewiałych klemów, aby odczytać, która z nich ma wartość dodatnią, a która ujemną. Przy podłączaniu kabli mogą pojawiać się iskry, dlatego lepiej wykonywać te czynności w rękawicach i okularach ochronnych. Po właściwym podłączeniu, czas na uruchomienie silnika innego auta ze źródłem prądu. Po upływie kilku minut, powinniśmy cieszyć się działającym akumulatorem.

Nie gaśmy jednak silnika przez około 20 minut, by wszystko zadziałało.

turystyka.i-prawne.com.pl www.cmp-muzeum.com